Urodziłaś? No to znikaj!

Mam wrażenie, że to nie tylko mój przypadek! Rozmowy z wieloma kobietami, które wspieram w okresie okołoporodowym, spotkania w klubie młodej mamy, czy pogaduszki ze znajomymi potwierdzają, że u nas kobiety po porodzie zaczynają znikać… Na moje oba porody nie mam co narzekać. Pierwszy – planowa cesarka – odbyła się bez komplikacji. Drugi poród dwa …

Czytaj dalej Urodziłaś? No to znikaj!

Oj DOULOż, moja DOULO!

Ponieważ coraz więcej przyszłych mam dowiaduje się o możliwości zatrudnienia douli, czyli kobiety, przeważnie z doświadczeniem macierzyństwa, która jest po to, aby "usłużyć" rodzącej, wspierając ją psychicznie oraz stosując wszelkie pozamedyczne metody przynoszenia ulgi w bólu, pokusiłam się o takie oto porównanie: "DOULA vs POŁOŻNA indywidualna" w porodzie szpitalnym. Ryzykowne i może dość kontrowersyjne, dlatego zapraszam do …

Czytaj dalej Oj DOULOż, moja DOULO!